Rozmowa z Piotrem Pałaginem, lekarzem medycyny, wykładowcą, członkiem Stowarzyszenia Homeopatów Wielkiej Brytanii, autorem książek: „Krótki przewodnik pierwszej pomocy homeopatycznej”, „Mitów astrologów i homeopatów”, „Dlaczego ludzie chorują?”.

Katarzyna Kaczmarek:-Jesteś lekarzem z wykształcenia, ukończyłeś z wyróżnieniem Akademię Medyczną, mogłeś zrobić karierę naukową. Dlaczego zająłeś się metodami alternatywnymi, w tym homeopatią?

Piotr Pałagin:-Bo szybko przekonałem się, że są skuteczne. Jestem pediatrą i miałem praktyki w szpitalu, widziałem że małe dzieci były faszerowane silnymi lekami, których działania nikt nie mógł do końca przewidzieć. Lekarzy nie obchodziło, że medykamenty mogą zaszkodzić, albo w przyszłości odbić się niekorzystnie na stanie zdrowia malucha. Poza tym leczono objawy, a nie przyczyny choroby, rodziców malucha traktowano jak intruzów, zbywano i starano się pozbyć. Takie podejście do medycyny mi nie odpowiadało.

Katarzyna Kaczmarek:-I co zrobiłeś?

Piotr Pałagin:-Starałem się zgłębić metody, które pomogą pacjentowi bez tzw. efektów ubocznych. Przekonałem się, że jednym z niezwykle skutecznych sposobów terapeutycznych jest homeopatia, przy jej pomocy leczy się prawie wszystkie choroby. Miałem pacjentów, którym udało się pomóc nawet w zaawansowanych stadiach nowotworów, w poważnych chorobach skórnych, depresji, bezsenności. Bo tak naprawdę kluczem w leczeniu homeopatycznym jest dobór odpowiedniego leku.

Katarzyna Kaczmarek:-Jak się go dobiera?

Piotr Pałagin:-Uczę tego na warsztatach, które prowadzę. Ogólnie powiedzieć mogę, że czasami trzeba spróbować różnych leków, aby znaleźć ten najskuteczniejszy, nie ma uniwersalnego środka, który pomoże na „krążenie”, „cholesterol”, „grypę”. Preparat dobiera się z indywidualnie i od tej reguły nie ma wyjątków, a gdy jest taka potrzeba pewne medykamenty robię sam. Jeżeli pacjent idzie to apteki, opisuje co mu dolega i prosi preparat homeopatyczny to mała szansa, że się wyleczy. Aby ustalić co jest potrzebne konkretnemu człowiekowi trzeba przeprowadzić dokładny wywiad, zapytać kiedy wystąpiły objawy choroby, jak wyglądały one na przestrzeni czasu, jaki jest tryb jego życia, dieta, poglądy, sytuacja rodzinna, panujące w niej relacje, ustalić czy jego bliscy cierpieli na takie samo schorzenie.

Katarzyna Kaczmarek:-Na jakiej zasadzie działa homeopatia?

Piotr Pałagin:-Homeopatia jest znanym od dwustu lat systemem leczniczym, który opiera się na zasadzie, że „podobne leczy się podobne”, czyli dana substancja wywołująca objawy chorobowe u zdrowego człowieka, może również leczyć chorego wykazującego takie same objawy. Na przykład, jeżeli człowiek weźmie do ust świeży kwiat rosiczki może poczuć kłucie, drapanie w gardle, kaszel. Roślina w dużym rozcieńczeniu jest podstawą preparatu homeopatycznego stosowanego w leczeniu kaszlu. W wypadku homeopatii na efekty leczenia trzeba czasami długo czekać, choć w pewnych przypadkach, np. na początku przeziębienia, oparzeniu, stłuczeniu metoda działa szybko.

Katarzyna Kaczmarek: Czy leki homeopatyczne mają działanie uboczne?

Piotr Pałagin:-Nie, są całkowicie bezpieczne. Powstają one na drodze tzw dynamizowania, który polega na wielokrotnym rozcieńczaniu roztworu z substancją wykazującą działaniterapeutyczne, aż do otrzymania minimalnego jej stężenia. Po każdym rozcieńczeniu rozwór miesza się poprzez intensywne potrząsanie, co zwiększa efektywność działania substancji aktywnej w końcowym rozworze. Większe rozcieńczenia preparatów działają na podświadomość, emocje, ciało astralne, miejsce na konkretne choroby i dolegliwości ciała fizycznego.

Katarzyna Kaczmarek:-Dlaczego na swoich warsztatach łączysz homeopatię z metodą Recall Healing czyli z uzdrawianiem przez świadomość?

Piotr Pałagin:-Te dwie metody znakomicie się uzupełniają. Przy pomocy Recall Healing odkrywamy jaka emocja spowodowała chorobę. W wywiadzie ważne jest cofniecie się do czasu przed pojawieniem się objawów, aby ustalić czy jakieś traumatyczne wydarzenie, wstrząs psychiczny przyczynił się ujawnienia się schorzenia. Na przykład, osteoporoza pojawia się jeżeli człowiekowi brakuje poczucia własnej wartości, choroba parkinsona jest wynikiem próby zatrzymania ukochanej osoby, która nas porzuca, rak piersi to „konflikt gniazda” czyli wynik nieumiejętności zmierzenia się z problemami dotyczącymi rodziny, choroby uszu, nosa, gardła objawiają się gdy uważamy, że „nie dostajemy tego co potrzebujemy”, przełyku gdy nie możemy „przełknąć” problemu, żołądka gdy nie możemy go „strawić”. Gdy dojdziemy razem z pacjentem dlaczego zachorował to już zaczyna się proces samoleczenia, aby go wspomóc dobiera się lek homeopatyczny.

Katarzyna Kaczmarek:-Mógłbyś podać jakiś przykład?

Piotr Pałagin: -Miałem pacjentkę, która cierpiała na poważną chorobę oczu, przyjmowała silne leki chemiczne mające efekty uboczne. Podczas pierwszej wizyty zapytałem dziewczynę czy lubi na siebie patrzeć, odpowiedziała że nie znosi swojego widoku. Zacząłem drążyć temat, okazało się że choroba pojawiła się tuż po rozstaniu się młodej kobiety z narzeczonym, który na koniec znajomości stwierdził złośliwie , że jest gruba i brzydka. Zapisałem jej odpowiednie preparaty i jedocześnie rozpoczęliśmy pracę nad jej psychiką. Po kilku miesiącach choroba zaczęła się cofać, dzisiaj kobieta widzi dobrze, ma ma męża, dzieci.

Katarzyna Kaczmarek:-W poczekalni spotkałam Joannę, kobietę w średnim wieku, która opowiadała mi, że dzięki terapii u ciebie wyleczyła się z raka piersi.

Piotr Pałagin: -Tak, guz cofnął się samoistnie, bo razem z Joanną długo pracowaliśmy nad jej emocjami. Kobieta praktyczne nie miała swojego życia, była nadmiernie zaangażowana w sprawy swoich dorosłych dwóch córek. Dziewczyny dały jej do zrozumienia, że nie życzą sobie wtrącania się w ich małżeństwa, Joanna poczuła się zraniona i odrzucona, potem pojawiła się choroba. Przyznam się, że trudno jej było dobrać odpowiedni lek homeopatyczny, musiałem zrobić go sam i cieszyłem się, że zadziałał.

Katarzyna Kaczmarek:-W jaki lek dla niej zrobiłeś?

Piotr Pałagin: -Nie odpowiem, ponieważ lek zadział w wypadku Joanny, a prawdopodobnie nie pomógłby pani cierpiącej na tą samą chorobę. Choć może warto zaznaczyć, że leki zapisuję różne, ale pacjentów obowiązuje wspólna zasada- muszą podczas kuracji przestać pić kawę, alkohol, jeść cytrusy ponieważ zaburzają one wchłanianie preparatu.

Katarzyna Kaczmarek:-Kto najcześciej przychodzi na warsztaty, na których uczysz homeopatii?

Piotr Pałagin:-Lekarze, terapeuci, masażyści, osoby którzy chcą pomóc sobie i rodzinie. Dla mnie najważniejsze jest, że wiedza o homeopatii się rozprzestrzenia. Bo dzięki te metodzie naprawdę udaje się pomóc wielu wielu chorym, cierpiącym ludziom.