Depresja ma wiele twarzy. Jest biologicznym mechanizmem, psychicznym cierpieniem, energetycznym utknięciem, a przede wszystkim językiem ciała, które mówi do nas wtedy, gdy nasz głos został utracony.
Czasem ten język brzmi w człowieku jak szept, czasem jak krzyk: „Nie mogę dłużej tak żyć.”
Dr Gerard Athias – francuski lekarz, terapeuta i nauczyciel. Twórca między innymi metody Dekodowanie Bioenergetyczne czy SymBiologia®, łączącej medycynę, energetykę chińską, znaczenie biologiczne, symbolikę i świadomość ciała. Absolwent Uniwersytetu Medycznego w Marsylii, badacz pamięci komórkowej, genealogii i archetypów, przygląda się depresji z wielu perspektyw, odkrywając jej wielowymiarowe znaczenia.
To punkt widzenia łączący ciało, psychikę, emocje, energię i sens.
Depresja: kiedy pragnienie zostaje zgaszone
Z perspektywy energetycznej każde nasze pragnienie jest ruchem „do”. W kierunku czegoś, do czegoś. Ruch to życie. Pragnienie jest życiem w czystej postaci. Jednak nie zawsze możemy je realizować, a wówczas pragnienia bywają bardzo bolesne, a szczególnie te tłumione, zakazane, niewyrażone, niemożliwe do spełnienia. Ich ciągłe odpychanie, tłumienie, odsuwanie prowadzą do frustracji, która staje się nie do zniesienia.
To wyraźne zahamowanie stawia tę osobę w pozycji niższości. Pragnienie przeżywane jest w poczuciu winy, a nawet ze wstydem.
Pragnienie to chęć. To sposób, by czuć, że się żyje. Aby nie cierpieć więcej z powodu tłumienia pragnień, mózg biologiczny programuje depresję. To w praktyce idealne rozwiązanie pozwalające nie czuć już frustracji. W tym miejscu pojawia się mechanizm obronny, o którym dr Gerard Athias mówi wprost:
Aby nie cierpieć z powodu niespełnionych pragnień, mózg biologiczny programuje depresję. Brak pragnień = brak cierpienia.
Wszystko ma swój biologiczny sens. Jednym z podstawowych objawów depresji jest utrata zainteresowań:
– zanik pasji,
– brak inicjatywy,
– odcięcie od bliskich,
– zmęczenie życiem.
Człowiek „nie pragnie”, bo nauczył się, że pragnąć znaczy cierpieć. Depresja w pewnym sensie staje się nieświadomą karą, samouciszeniem, wycofaniem, które ma chronić przed kolejnym zranieniem.
Depresja współczesności – pod maską „duchowej ścieżki”. Odpuszczanie a rezygnacja.
Jak zauważa dr Gerard Athias, we współczesnym społeczeństwie depresja bywa wyjątkowo podstępna. Rozwija się latami, często pozostając niezauważona. Dr Gerard Athias uważa, że w dziewięciu przypadkach na dziesięć depresję maskuje „ścieżka duchowa”. To bardzo głęboka obserwacja.
Wiele osób, które intensywnie medytują, praktykują “odpuszczanie”, pracują z energią czy duchowością, może tak naprawdę nieświadomie rezygnować z siebie. Tłumić swoje pragnienia, zatrzymywać „ruch do życia”.
A rezygnacja nie jest odpuszczeniem.
- Odpuszczenie jest świadomym wyborem.
- Rezygnacja jest utratą kierunku i siły.
Utrata kierunku, utrata pragnienia ruchu do przodu, utrata siły – biologicznie i energetycznie oznacza utratę siły życia. Wg dr. Athiasa gdy człowiek myli jedno z drugim, zaczyna „zapuszczać się” w apatii i bierności, choć na zewnątrz wygląda to jak praktyka uważności. Depresja tak właśnie działa: gasi inicjatywę, unieruchamia w pół drogi, odbiera zdolność decyzji.
Depresja. Konstelacja schizofreniczna i energetyczna.
Choroby psychiczne mają źródło w konfliktach biologicznych, które uderzyły w człowieka nagle, niespodziewanie i których doświadczał w izolacji. W przypadku chorób psychicznych istnieją przynajmniej dwa konflikty zlokalizowane w tej samej części mózgu, po przeciwległej stronie (każda część mózgu ma swoje specyficzne objawy podczas konstelacji schizofrenicznej).
W dekodowaniu bioenergetycznym depresja bywa postrzegana jako dezorganizacja sensu. Powstaje, gdy w człowieku jednocześnie działają różne, często sprzeczne konflikty emocjonalno-biologiczne.
To moment, w którym psyche nie może podjąć żadnego kierunku: „iść do przodu czy się wycofać?”. Powstaje zawieszenie pomiędzy działaniem, a ucieczką.
Depresja jest strategią biologiczną, która ma pomóc człowiekowi przetrwać:
- spowalnia, by nie tracić sił,
- zatrzymuje, by zmusić do refleksji,
- wycofuje, by uniknąć dalszych ran,
- wycisza, by nie przekroczyć progu wytrzymałości.
Objawy są postrzegane jako logiczne reakcje organizmu na przeżywane konflikty emocjonalne. Gdy pojawia się jeden konflikt – ciało próbuje go rozwiązać. Gdy pojawiają się dwa, trzy lub więcej konfliktów równocześnie, powstaje konstelacja, czyli „zestaw sił ciągnących w różne strony”.
W tym sensie depresja staje się odpowiedzią organizmu, a nie jego wrogiem. Jednak depresja związana jest często z poczuciem winy, która wg dr. Athiasa nie ma nic wspólnego z biologią. To emocje społeczne lub kulturowe, co wskazuje, że depresja ma mechanizmy zarówno indywidualne, jak i grupowe, dlatego pryzmat samej biologii jest niewystarczający.
Konstelacja energetyczna
Energetyka Chińska opisuje depresję jako zaburzenie równowagi pomiędzy pięcioma elementami i związane z nim zaburzenie harmonijnego przepływu energii. Więcej o Pięciu Elementach w Medycynie Chińskiej pisaliśmy tutaj
Cykl dominacji lub kontroli Ko uzupełnia cykl Sheng/odżywczy, w taki sposób, że każdy żywioł znajduje się w stanie równowagi. Żeby utrzymać równowagę i harmonię w Naturze, ten cykl dominacji żywiołów zrekompensuje cykl generowania/tworzenia – Sheng.
Równowagę tę można porównać do tkania, w którym napięcie między nitkami powinno być równe, aby utkany wzór był harmonijny. Jest to prawo powstrzymywania, mające na celu przywrócenie równowagi wewnętrznej, której ostatecznym celem jest uniemożliwienie przewagi jednego żywiołu nad drugim, co prowadziłoby do stanu patologicznego.
W kontekście chińskiej energetyki, depresja związana jest z dysharmonią 5 elementów
- Drewno – zatrzymane,
- Ogień – wygaszony,
- Ziemia – przeciążona,
- Metal – osłabiony,
- Woda – zapadnięta w bezsens.
W cyklu Ko metal kontroluje Drewno poprzez jego cięcie. Kiedy Metal atakuje Drewno (nadmierna kontrola staje się agresją i prowadzi do patologii), projekty lub pragnienia (Drewno), które są pomniejszane lub nawet całkiem odkładane na bok. Przykład: smutek jest emocją Metalu; pragnienia, należą do żywiołu Drewna.
„Kiedy jestem smutny (Metal), moje pragnienia są pomniejszone, nie udaje mi się zrealizować moich planów”*. Jednostka popada w stan depresyjny.
* Fragment z najnowszej książki dr. Gerarda Athiasa i Isabelle Boos „Dekodowanie Bioenergetyczne Chorób” – przedsprzedaż, wysyłka już 20 grudnia.
Kiedy te elementy tracą harmonię, człowiek traci wewnętrzny kompas.
Symbolika Lamed i Wisielca — depresja
Dr Gerard Athias łączy depresję z archetypami Tarota i hebrajskimi literami – kartą Wisielca i literą Lamed.
Wisielec
To stan zawieszenia – ani krok naprzód, ani w tył (tak jak w depresji, ani walczyć, ani uciekać). Fizycznie odpowiada temu astenia: skrajne zmęczenie. Mentalnie – poczucie zagubienia.
Lamed — „DO”
Litera Lamed tworzy hebrajski przyimek oznaczający kierunek: „do”. To symbol:
– poświęcenia,
– oddzielenia (sacrum),
– poczucia bycia innym,
– szukania miejsca,
– uczenia się poprzez doświadczenie.
Lamed to także rozwijające się skrzydło. Depresja jest takim momentem: skrzydło istnieje, ale jeszcze nie unosi.
Kiedy człowiek gubi kierunek, cierpią nadnercza – organ odpowiedzialny za siłę, działanie i orientację. Stąd uczucie: „nie wiem, dokąd iść”.
Depresja seksualności: brak pragnienia jako brak życia
Energia życia i energia seksualna są ze sobą powiązane. Kiedy jedna zostaje zablokowana, druga gaśnie.
Dr Athias mówi, że u kobiet frustracja seksualna może prowadzić do:
– problemów szyjki macicy,
– oziębłości,
– uderzeń gorąca.
U mężczyzn – do:
– rozwiązłości,
– ekshibicjonizmu,
– lub przeciwnie: całkowitego wycofania.
Bez pragnienia pojawia się brak chęci… by żyć.
Depresja, poczucie winy i niskiej samooceny: ciężar przeszłości, który nie chce opaść
Innym obliczem depresji jest ta, która rodzi się ze wstydu, poczucia winy i braku wartości. Człowiek nie tyle nie potrafi działać, co nie czuje, że może. Każdy krok naprzód wydaje się złamaniem wewnętrznego zakazu. Zakaz/nakaz może wynikać z lojalności rodowych, pamięci genealogicznej, historii naszych przodków.
Sąd Ostateczny — przebudzenie i wyjście z depresji
Wracając do archetypów Tarota i symboliki, wg dr. Athiasa depresja może prowadzić do przełomu: momentu wewnętrznego przebudzenia, który reprezentuje karta Sąd Ostateczny.
To etap, w którym:
– przeszłość przestaje więzić,
– decyzje zaczynają płynąć z wewnętrznej intuicji,
– zamiast analizować, człowiek zaczyna rezonować,
– pojawia się synchronia, lekkość, kierunek,
– człowiek przestaje być zakładnikiem rodzinnych programów.
To nowe narodziny — narodziny bez ciężaru, bez winy, bez przeszłych historii.
Więcej o symbolice Tarota i literach hebrajskich i ich głębokim znaczeniu znajdziesz w księdze dr. Athiasa „Tarot w Totalnej Biologii. Przewodnik terapeutyczny”
Szkolenie „Depresja. Odzyskaj siłę życiową – Między konstelacją schizofreniczną a konstelacją energetyczną”
20 grudnia, godz.14:00-18:00, online, dr Gerard Athias
Jeśli chcesz zgłębić te procesy głębiej, zobaczyć depresję w nowym świetle i odkryć, co Twoje ciało mówi przez ciszę — to spotkanie jest właśnie dla Ciebie. Dr Gérard Athias poprowadzi podróż przez trzy perspektywy:
• Medyczną
Zrozumienie fizjologii, neurobiologii i objawów.
• Biologicznego dekodowania
Depresja jako konstelacja schizofreniczna — dezorganizacja sensu wynikająca z wielu jednoczesnych konfliktów.
• Energetyki chińskiej
Depresja jako konstelacja energetyczna — brak równowagi między pięcioma elementami.
To spotkanie jest:
- dla terapeutów,
- dla osób wspierających,
- dla osób poszukujących sensu,
- dla tych, którzy doświadczyli depresji bezpośrednio lub pośrednio,
- dla każdego, kto nie chce już walczyć w ciemności, lecz zrozumieć jej język.
Szkolenie otwiera drogę do nowego spojrzenia — takiego, w którym: Ciemność nie jest końcem. To światło szuka nowego przejścia. To przestrzeń, by zrozumieć, poczuć i – może po raz pierwszy od dawna – odnaleźć nić życia tam, gdzie wcześniej wszystko wydawało się wygaszone. To spotkanie nie tylko zmienia punt widzenia, ale również pozwala odzyskać siłę życia.
Wszystkie nasze szkolenia na www.iww.pl